Travellerspoint Blogi z podróży

ETIOPIA od A do Z

Moja etiopska droga: przejscie graniczne Metema - Shihedi - Gonder - Debark (treking w gorach Simien) - Bahir Dar - Lalibela - Addis Ababa - Harar - Arba Minch - Konso - Key Afar - Jinka - Yabello - Moyale

sunny 25 °C

A jak Addis Ababa ponad 4 milionowa stolica Etiopii na tle reszty kraju wypada bardzo blado. Miasto bez wyraznego charakteru, bez czytelnej tozsamosci. Stolica prostytucji, ktora paraja sie tu takze nieletnie. Krotko mowiac : rozczarowujace.
A takze jak Amharowie i amharski - oficjalny jezyk Etiopii i dominujaca politycznie, choc nie liczebnosciowo, grupa etniczna. Choc ciemnoskorzy, Amharowie maja europejskie rysy, waskie nosy i smukle twarze. Bardzo piekni ludzie, szczegolnie kobiety i dzieci.
B jak birr czyli lokalna waluta. 1 birr to 1/10 USD, tj. jakies 30 polskich groszy. To takze jedno z najczesciej slyszanych zawolan na bialych turystow - "one birr!". W podziekowaniu za jednego birra w gorach Simien dzieci klaniaja sie wpol, pozbawiony palcow u rak i nog tredowaty w Addis odpowiada szerokim usmiechem, o jednego birra mlody, silny i w pelni sprawny mezczyzna prosi mnie przez ponad 2 godziny na autobusowym w Yabello, tak po prostu dla zasady, dla podtrzymania tradycji. Na 50 birrow, wykorzystujac moja naiwnosc, oszukuja mnie cwaniaczki z dworca w Bahir Dar. Birr birrowi nierowny.
C jak czas Etiopia ma swoj kalendarz i swoj czas. Dwa czasy nawet! Jeden oficjalny (GMT +3) i tradycyjny, ktorym posluguja sie tu wszyscy. Kiedy jest godzina 13.00 czasu miedzynarodowego to dla Etiopczykow jest 7.00 (zawsze +6).
C takze jak czat albo kat, czyli roslina, ktorej liscie zuja namietnie Etiopczcy jak kraj dlugi i szeroki. Czat ma wlasciwosci pobudzajace i co tu ukrywac narkotyczne. Ponoc zawiera efedryne (pochodna amfetaminy). Czat to zjawisko wrecz kulturowe. W niektorych miejscach odnosi sie wrazenie, ze ludzie czatem sie wrecz zywia.
W drodze do lazienki zagladam z ciekawosci do pokoju sasiadow, ktorego drzwi szeroko otwarte zachecaja do rzucenia ciekawskim okiem, a pokojowka wlasnie zabiera sie do sprzatania.Wierzcie albo nie, ale spod galazek czatu dokladnie objedzony ze wszystkich lisci, nie bylo widac podlogi.
IMG_0357.jpg
Dziewczynka z plemienia Tsemay (Dolina Omo)

D jak drogi w przewazajacej czesci kraju w stanie dramatycznym i to mimo ciezkiej pracy Chinczykow. Z drog korzystaja nie tylko samochody, ale i pasterze. Stada krow leniwie przechodzacych przez droge to rzecz codzienna, nierzadko trafia sie przebiegajacy w poplochu wielblad, a noca hiena.
E jak Etiopczycy Od pelnych godnosci w swej biedzie mieszkancow gor Simien po bezczelnie oszukujacych turystow mieszkancow Poludnia. Trudno wyznaczyc wspolny mianownik. Niestety Etiopczcy w przewazajacej mierze nauczeni sa zebrania jako czegos zupelnie naturalnego. Proszenie o pieniadze, nagabywanie i zaczepianie na ulicach jest rzecza powszechna. Chociaz Etiopczcy zapewne zyskuja przy glebszym poznaniu, to jednak ich nachalnosc bywa bardzo meczaca.
F jak goraczka Farandzi (z ang. faranji fever) Jest to rodzaj zbiorowej psychozy, ktora opanowala Etiopczykow jak kraj dlugi i szeroki. Na obcokrajowcow, uscislijmy od razu: bialych obcokrajowcow, wola sie tu "farandzi", co z pewnoscia jest jakas pochodna angielskiego slowa "foreigner" (obcokrajowiec) i byc moze "french" (Francuz) po amharskiej obrobce. Slowo farandzi rzedko wystepuje w osamotnieniu, zwykle towarzyszy mu wszedobylskie "you". - You! You! You! Farandzi! - krzyczy za czlowiekiem cala Etiopia, mala i duza, mloda i dorosla, niepismienna i wyksztalcona, meska i zenska. Nie ma wytchnienia, nie ma zadnej taryfy ulgowej, nie ma mozliwosci przejsc niezauwazonym. Prym wioda oczywiscie dzieci, zawsze przy tym wyciagajac reke i do klasycznych juz slow "You! Farandzi" dodajac "money", "pen", "one birr". Goraczka Farandzi to zjawisko niegrozne, chociaz bardzo momentami uciazliwe. Na wsiach i w mniejszych miejscowosciach moze wystepowac takze w postaci otoczenia zszokowanego Farandzi zwartym tlumem i przygladanie sie mu z wielkim zaciekawieniem, czego na wlasnej skorze doswiadczylam.
G jak granica sudansko - etiopska Gallabat/ Metema. Miejsce zupelnie niezwykle! Na przestrzeni zaledwie kilkudziesieciu metrow ma tu miejsce zderzenie dwoch calkowicie odmiennych swiatow: ludzi, kultur, ale takze i krajobrazu, przyrody i otoczenia. Sudan i Etiopia - dwie skrajne innosci zestawione razem. Roznice widac golym okiem.
H jak Hajle nasz 23 letni przewodnik po gorach Simien. Niezwykle oddany swojej pracy, z ogromnym poczuciem obowiazku. Zakochany w moim namiocie, ktory byl chyba dla niego urzeczywistnieniem marzen o odrobinie prywatnosci i wlsanym, chocby i tak malym domu. Na co dzien Hajle mieszka z rodzina na pewnie kilku metrach kwadratowych. W czasie trekingow spi wraz z kucharzami, skautami i innymi prewodnikami w duzym tukulu, ktorych na polach namiotowych w gorach Siemien sluzy za kuchnie. Niestety namiotu nie moglam mu dac.
I jak indzira Czyli rodzaj duzego nalesnika wyrabianego z wystepujacego i uprawianego tylko w Etiopii zboza o nazwie tef. Indzira ma lekko kwaskowaty smak i szarawy kolor. Stanowi absolutna podstawe etiopskiej kuchni. Jedzona zarowno na sniadanie, obiad i kolacje, podawana jest z roznymi rodzajami sosow warzywnych (shiro, bayaneut), z miesem kozim (kitfo) lub wolowym (tibbs) i koniecznie na ostro. Je sie prawie zawsze raczkami, a dokladnie raczka prawa.
J jak jogging Sport narodowy i marzenie o lepszej przyszlosci. Co dzien rano na drogi, szczegolnie w goracha, wybiega mnostwo mlodych biegaczy. Widok to naprawde niezwykly, bo wsrod pasterzy, oslow objuczonych towarami, wsrod ludzi owinietych w biale plotna zmierzajacych do pracy, raptem pojawiaja sie na sportowo ubrani, w adidasach i dresach, poranni biegacze - marzyciele, ktorzy na wzor bohatera narodowego Hajle Debre Selasje, takze pragna siegnac po olimpijskie zloto.
K jak kawa W Etiopii, skad pochodzi, smakuje wysmienicie. Co ciekawe, najczesciej przygotowywana jest na sposob wloski, w wysluzonych ekspresach cisnieniowych. Pozostalosc po krotkiej obecnosci Wlochow w latach 30'. Etiopskie macchiato wyglada jednak zupelnie inaczej jak wloskie. Jest dwuwarstwowe, a kawa w jakis zupelnie przedziwny sposob unosi sie na powierzchni mleka.
Oczywiscie Etiopczycy parza takze kawe w tradycyjny, etiopski sposob. Tak zwana "coffee ceremony" trwa czesto bardzo dlugo, a zaczyna sie niezmiennie od palenie zielonych jeszcze ziaren, rozcierania ich a nastepnie parzenia w glinianym dzbanuszku, na rozgrzanych weglach. Zapach unosi sie po calym pomieszczeniu. Kawe z pierwszego parzenia tradycyjnie pija mezczyzni, bo jest najmocniejsza. Druga - kobiety, a trzecia, najslabsza dzieci. Bo w Etiopii kawe pije sie od dziecinstwa i bez niej po prostu nie ma zycia.
L jak liga angielska, ktora wszyscy Etiopczycy kochaja bez pamieci. Poniewaz wlasny telewizor posiadaja w domach tylko nieliczni w kazdym, nawet najmniejszym miasteczku powstaly tzw. TV SHOW ROOMS czyli salony telewizyjne. W kazda sobote zapelniaja sie po brzegi, gdy etiopscy fani brytyjskiego futbolu emocjonuja sie kolejnymi potyczkami Manchesteru czy Arsenalu.
M jak mundurki szkolne W Etiopii fantastycznie kolorowe. Co dzien rano ulice miast i miasteczek zapelniaja sie mlodymi ludzmi, ubranymi w kolory od zieleni, przez czerwien i blekit az po fiolet i zmierzajacymi do szkol, ktore jakos dziwnie polozone sa na przedmiesciach.
N jak nieistniejacy przemysl Kolejny etiopski paradoks. Produkty spozywcze w sklepach sa czesto drozsze niz w Polsce, dlatego ze w Etiopii przemysl spozywczy po prsotu nie istnieje. Dzem sprowadza sie z Grecji (ok 10zl sloik), groszek zielony w puszkach z Wloch (ok. 4 zl/ puszka) i stamtad tez makaron (ok. 6zl/ paczka), soki z mango (o zgrozo!!!) docieraja tu z Egiptu (3zl za maly kartonik), a mieso baranie w puszkach z Francji!!! (8zl/ puszka).
O jak obojetnosc i osamotnienie. W Etiopii podobnie jak w oddalonych o tysiace kilometrow Indiach, zjawiska te nie wystepuja zupelnie.
P jak piwo Etiopczycy kochaja piwo i bez problemu mozna sie napic schlodzonego piwa, w prawdziwym kuflu i top w dodatku za niecalego dolara. Zdaniem smakoszy najlepsze sa marki Harar i Bedele.
R jak religia Chociaz Etiopczcy to w wiekszosci chrzescijanie nalezacy do ortodoksyjnego kosciola etiopskiego, to przewyzszaja muzulman liczbnie jedynie o 10%. Jedni i drudzy utrzymuja raczej pokojowe relacje, chociaz znaki rywalizacji sa tu i owdzie widoczne. W Jince, na poludniu kraju, ksieza postanowili pokazac imanom swoja wyzszosc i nadaja przez megafon spiewy od 3 rano do 7.00. Ilosc jednak nie idzie w jakosc, ale cel zostaje osiagniety : modlitwa z minaretu skutecznie zagluszona. Nie musze dodawac, ze hotel mialam oczywiscie w sasiedztwie wspolzawodniczacych swiatyn. Nocy nieprzespanych z powodu walki duchownych: 2.
S jak Samosa Tak! Chociaz to zupelnie niezwykle, ten indyjski specjal jak jest smazony na glebokim oleju pierozek z ostrym nadzieniem, zwany samosa trafil takze do Etiopii i stal sie tu przekaska tradycyjna. Przybral ksztalt trojkatny i napchal sie soczewica - samkuje wybornie.
S takze jak soki Wysmienite, tropikalne mieszanki. Ach! Jesli sprobowac nieba to tylko w sokrni.
T jak Tedz. Czyli wyrabiane z miodu, lokalne wino, produkowane w domowych warunach. Podawane zazwyczaj w niewielkich buteleczkach z cienka szyjka i korpusem w ksztalcie banki. Tedz jest koloru zolciutkiego, jest bardzo smaczny i spelnia swoje zadanie: uderza do glowy. Najlepszy pilam w Lalibeli.
U jak Urzekajaca wyzyna Bo Etiopia to kraj gorzysty, calkowicie osiadly na wyzynie abisynskiej.Chociaz ta ma jedna nazwe to krajobrazowo daleko jej do jednorodnosci. Gory przybieraja rozne ksztalty i formy, jednym daja urodzajne ziemie i jeziora, drugim smagane wiatrami pastwiska, a innym jeszcze sawanny, ktorym pozwalaja rozkladac sie u swoich stop. W kazdym wypadku po prostu zachwycaja.
W jak Wladca Pierscieni Czy to przypadkiem czy z wyrachowania Tolkien zaczerpnal z Etiopii nazwe Shire (miasto na polnocy Etiopii i legendarna kraina Hobitow) i Gondor nazwal za etiopskim Gonderem?
Y jak Yabello ostatnie miasteczko na drodze do Kenii, gdzie jakdlam najlepszy tibbs w calej Etiopii.
Z jak zamki w Gonder, ktore przypominaja o wielkosci i minionej swietnosci etiopskiego imperiom. Dzis ich ruiny to przyjemne miejsce odpoczynku od zgielku miasta. Siedzac w cieniu drzewa, na nienagannie choc recznieprzystrzyzonej trawie, mozna podziwiac fantastycznie kolorowe jaszczurki w pospiechu biegajace miedzy kamieniami.

Wysłane przez aidni 05:45 Kategoria Etiopia

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Bądź pierwsza(y) komentując ten wpis.

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Login