Travellerspoint Blogi z podróży

Benin - część 4 - Monsieur La Lutta

sunny 36 °C

MONSIEUR LA LUTTA
Monsieur la Lutta ma w Abomey hotelik w samym sercu miasta. Hotelik jest ruderką do szczętu przeżartą wilgocią licznych pór deszczowych, które już cudem przetrwał. Na ścianach ciągną się strugami zacieki z przeciekającego dachu, przez maleńkie okienka nigdy nie zagląda słońce. W pokoju stęchlizna, odpadająca od muru umywalka, wisząca na kablu lampa rozpadająca się na drobiazg. Wszędzie brudno okrutnie i nieznośnie. Liczne na suficie pajęczyny są niezbitym dowodem na to, że nie jestem w tym pokoju jedynym lokatorem. Z prawdziwym zaskoczeniem odkrywam, że prysznica płynie woda, a wentylator, choć hałaśliwy ponad miarę, jednak działa.
Monsieur la Lutta ma w salonie - recepcji prawdziwą kolekcję laleczek voodoo i dżudżu, posążków przeróżnych i fetyszy. Walają się po kątach małpie czaszki, skórki zwierząt, niezindentyfikowane jakieś kości i ususzone jaszczurki. Wieczorami bowiem Monsieur la Lutta odprawia voodoo rytuały na życzenie turystów, którzy zatrzymali się w jego hotelu lub tak po prostu dla siebie lub przyjaciół. Bo Monsieur la Lutta jest kapłanem voodoo, chociaż chyba wszystkich kapłańskich "święceń" nie otrzymał, jako że na biało jak inni kapłani się nie ubiera. W świetle księżyca, gdy noc już późna, siedząc na drewnianym stołeczku przed swoim hotelem, Monsieur la Lutta podrzyna gardło kogutowi i krwią jego polewa niewielką czarkę. W czarce kawałek skóry słonia i lwa, które po rytuału szczęśliwym zakończeniu staną się potężnymi amuletami ochronnymi dla Benjamina, amerykańskiego podróżnika, dla którego dziś Monsieur la Lutta odprawia tę ceremonię. Gdy martwy kogut szarpie się jeszcze w nerwowych konwulsjach - Niesamowite - szepcze pod nosem Monsieur la Lutta - to prawdziwie dobry znak i wspaniała wróżba na przyszłość. A gdy ofiarny i nadzwyczaj żywotny kogut wreszcie przestaje się szarpać, zostaje doszczętnie z piór oskubany i wrzucony do garnka. Tak powstaje voodoo potrawka wieczorna. Całkiem smaczna, choć jej składniki na zawsze pozostaną tajemnicą. Zapytany o przepis, Monsieur la Lutta uśmiecha się tylko i mówi: - Nie pytaj tylko jedz. To dla twojego dobra, to będzie cię chronić przez całą drogę.
Może faktycznie lepiej nie wiedzieć.
Monsieur la Lutta jest w Abomay prawdziwym człowiekiem - instytucją. Wszyscy go znają, pozdrawiają na ulicach, kłaniają się i okazują szacunek. Na co dzień Monsieur la Lutta czas swój spędza pod potężnym, rozłożystym mangowcem, co gęstym cieniem kryje niewielki placyk przed jego hotelem. Zajada owoce, popija herbatkę, konwersuje leniwie z przyjaciółmi. Lat liczy sobie 50, a może 60, i ma wydatny brzuszek. Chadza sobie niespiesznym krokiem w długiej, fioletowej lub brązowej sukni. Uśmiecha się szeroko i ma zawadiackie spojrzenie, a gdy mówi często chrząka lub mruczy sam do siebie pod nosem.
Monsieur la Lutta jest najlepszym po Abomayu przewodnikiem, sypie datami jak z rękawa, zna zawiłe dzieje każdego w mieście zakamarka, a i opowiada jak prawdziwy bard, jak rasowy gawędziarz, że aż uszu nie można oderwać. To on oprowadzał mnie po królewskich pałacach, to z nim siedziałam w cieniu dahomejskiego drzewa, razem zajadaliśmy się waniliowymi lodami plecy opierając o jedną ze ścian pałacu Glele, razem mknęliśmy na zdezelowanym motocyklu po ulicach miasta. A gdy w szukałam brakującego emblematu na jednym z odwiedzanych pałaców, Monsieur la Lutta biegał po dziedzińcu i łapał koniki polne... z pewnością by zrobić z nich użytek przy kolejnej, wieczornej ceremonii voodoo. Bo Monsieur la Lutta to historia Afryki, jej folklor i leniwa codzienność zamknięte w jednej osobie.
laLutta.jpg
Monsieur La Lutta i jego goście (od lewej Brenda Rodriguez z Meksyku, Benjamin z USA, ja i Marketa z Czech)/ zdj. Brenda Rodriguez

Wysłane przez aidni 12:19 Kategoria Benin

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Komentarze

"Tak powstaje voodoo potrawka wieczorna. Całkiem smaczna..." Czyżby koniec wegetarianizmu? Nie krytykuję, nadal mam w pamięci moment, gdy rzuciłam się na ukraińską kiełbasę w trassibie :D

przez durgama

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint