Puerto Bermudez - La Merced czyli pikapem przez dżunglę
15 listopada 2007 - fotorelacja
21.10.2007 - 19.11.2007
22 °C
Zobacz
Peru 2007
aidni's na mapie.

Puerto Bermudez godz. 8.00. Tak podróżuje się po dżungli. Z dramatycznie wyboistymi drogami radzą sobie tylko pikapy i ciężarówki.
Klasyczny mostek amazoński. Czasem, część pasażerów musi przejść go na własnych nogach, gdy tylko kierowca wprawnym okiem oceni, że mostek może nie wytrzymać obciążenia.

Pierwsza tego dnia przeprawa przez rwącą rzekę. Po półgodzinnej naradzie kierowców zapadła decyzja: przejeżdżamy ! i przejechaliśmy.
Przy kolejnej przeprawie pikapom pomagała koparka, hamując nieco wzburzony nurt.
Wielu chciało przedostać się na drugi brzeg.
Nie było łatwo. Nasz pikap wyciągał kolegę, który popadł w tarapaty. Cała akcja ratunkowa była niezwykle sprawnie zorganizowana.
Zaraz potem w takich samych tarapatach znaleźliśmy się my. Tego dnia jeszcze kilkakrotnie przeprawialiśmy się przez rzekę i pokonywaliśmy głębokie błotne koleiny. Podróż na pace pikapa z Puerto Bermudez do la Merced zajęła nam ponad 9 godzin, chociaż miejscowości te dzieli nieco ponad 100 km.
Wysłane przez aidni 07.07.2008 7:05 AM Kategoria Peru







